Kurierek Nr 11 - Nike 2012: Triumf biografii

   Nagroda Literacka "Nike" to  najważniejsza polska nagroda literacka. Jest nagrodą za najlepszą książkę minionego roku przyznawaną ponad gatunkowymi podziałami. Wśród dwudziestu nominowanych w maju książek znalazły się cztery reportaże, cztery książki eseistyczne, cztery poetyckie, cztery beletrystyczne (dwa zbiory opowiadań i dwie powieści), a wreszcie - po raz pierwszy w historii nagrody - aż cztery biografie. Finałową siódemkę NIKE poznaliśmy we wrześniu , a laureata w pierwszą niedzielę października na uroczystej gali w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Nagrodę otrzymał Marek Bieńczyk za „Książkę twarzy."

1. Bieńczyk Marek. Książka twarzyWarszawa : Świat Książki, 2012 (sygn. 105532)
   "To jest mój Facebook" - mówi autor. Na przeszło 400 stronach przedstawia swój profil literacko-egzystencjalny,  opowiada  o rzeczach, które coś dla niego znaczą. Tak jak na Fejsie - obok twarzy właściciela profilu mamy portrety jego "przyjaciół". Wśród nich: Chandler, Chateaubriand, Baudelaire, Krasiński, Słowacki, trenerzy Beenhakker i Górski i inni. Blok pięciu tekstów sportowych tworzy  najbardziej intymną część książki, a "Światło bramki" to jeden z najpiękniejszych w polskiej literaturze esejów o dzieciństwie i ojcostwie widzianym oczami syna. "Sport łączył nas bardziej niż wszystko" - notuje Bieńczyk, mając na myśli związek z ojcem. Całkiem prywatne sprawy łączą się ze społecznym wizerunkiem i znaczeniem sportu "w środkowym PRL-u" - fenomenem drużyny Górskiego i eksplozją popularności tenisa ziemnego w latach 70.

2. Czerni Krystyna. Nietoperz w świątyni : biografia Jerzego Nowosielskiego. Kraków : Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2011 (sygn. 105518)
   Autorka kilku publikacji o sztuce Nowosielskiego tym razem zbadała na wylot jego życie. Odwiedziła miejsca, gdzie artysta żył i tworzył - a był to nie tylko Kraków, ale też Lwów i Łódź stanowiąca aż dwunastoletni epizod w życiu Jerzego Nowosielskiego. Zobaczyła wszystkie świątynie, jakie dekorował, i jedną, którą zaprojektował w całości (greckokatolicka cerkiew w Białym Borze). Przeczytała chyba całą literaturę, od książek po drobne recenzje, rozmawiała z rodziną, przyjaciółmi, świadkami. Książka nie jest tylko zebraniem faktów dobrze znanych, rzuca na Nowosielskiego nowe światło. 

3. Franaszek Andrzej. Miłosz : biografia. Kraków : Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2011 (sygn. 103733)
   Opowieść o Miłoszu jest oparta na faktach i cytatach,  pokazuje twórcę ale odsłania też jego przypadki miłosne, używki i nadużycia przyjemności, nieostrożności słowne, towarzyskie nielojalności. Zdarzenia takie odzwierciedlają ludzką naturę i charakter tego długiego, intensywnego życia. Miłosz Andrzeja Franaszka - depresyjny, niepewny, rozczarowany, prowadzony na manowce przez namiętność - rodzi się zarówno z faktów, jak i autoportretów poety rozsianych po twórczości, wreszcie z wyobrażeń na jego temat.

4. Springer Filip. Miedzianka : historia znikania. Wołowiec : Wydawnictwo Czarne, 2011 (sygn. 105514) 
   Cuprifodina, Kupfeberg, Miedzianka. Niewielka osada górnicza, z czasem miasteczko na Dolnym Śląsku. Kościół, cmentarz, browar, gospoda, piekarnia, apteka, kuźnia, fryzjer. Znikło. Zapadło się pod ziemię. W latach 70. przegrało z Bestią. Tak autor nazywa historię, ale i los. A może i klątwę. Bo nad Miedzianką podobno ciążyła klątwa. Kiedyś brat zabił brata. Przypominały o tym dwa krzyże z napisem "Memento". Filip Springer tę historię, ten los, a nawet tę klątwę odkrywa, objaśnia, tropi. Z rozmów z byłymi mieszkańcami, ze skrawków pamięci, z faktów wyłuskanych ze starych dokumentów i kronik buduje opowieść zajmującą, oszczędną i potoczystą. O kilku wiekach istnienia miasteczka, które przez wieki przygarniało ludzi, żywiło, chroniło. Czasem stawało się nieprzyjazne. Ludzi wysiedlano - opuszczali swoje domy w pośpiechu, znikali. Miasteczku pozostało ledwie parę dekad istnienia. Pamięć o nim zachowuje ta książka.

5. Szejnert Małgorzata. Dom żółwia : Zanzibar.
Kraków : Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2011 (sygn. 104629)
   W XIX w. sułtan Said uczynił Zanzibar centrum swojego imperium. Źródłem jego potęgi był handel niewolnikami porywanymi na Czarnym Lądzie i rozwożonymi z Zanzibaru na inne kontynenty. Dzieje wyspy - od czasów Saida do dziś, gdy z uwagi na rafy koralowe jest modnym turystycznym celem - są tłem książki. Ale podobnie jak w przypadku "Czarnego ogrodu" i "Wyspy klucz" jej materią są rekonstruowane z pietyzmem indywidualne losy. Autorka opowiada o brytyjskich odkrywcach Afryki, arabskich intelektualistach i politycznych awanturnikach, wybitnym hinduskim architekcie, współczesnych Europejczykach, dla których Zanzibar stał się domem z wyboru. Najważniejsza polska książka o Afryce od czasów "Hebanu" Kapuścińskiego jest również pesymistyczną opowieścią o rasowych stereotypach, które kiedyś były ideologicznym narzędziem władzy, ale przetrwały rozpad kolonializmu. 

6. Tkaczyszyn-Dycki Eugeniusz. Imię i znamię. Wrocław : Biuro Literackie, 2012 (sygn. 105503)
   Mimo że poezja Tkaczyszyna-Dyckiego rozwija się według dobrze obmyślonego planu, "Imię i znamię" nie jest zwykłym dalszym ciągiem. Raczej skokiem w sam środek rodzinnych, polskich i ukraińskich koszmarów. "Mój ojciec - czytamy w 'Przypisie' - ulegając polonizacji, stał się agresywnym polskim nacjonalistą, choć nadal posługiwał się tzw. językiem chachłackim, mieszaniną polskiego i ukraińskiego, który zresztą był moim pierwszym językiem". Dycki stara się być mitografem tego języka. W stosunku do tych determinacji - biograficznych, językowych, artystycznych - poezja Dyckiego jest przezwyciężeniem, choć tylko chwilowym, powracających upokorzeń i natrętnego poczucia gorszości. 

7. Tulli Magdalena. Włoskie szpilki. Warszawa : Wydawnictwo Nisza, 2011 (sygn. 105483)
   Z siedmiu krótkich utworów wyłania się portret osoby rozdwojonej i zalęknionej. Bezimienna bohaterka o biografii autorki z powodu włoskiego ojca żyje w dwu światach - lepszym i piękniejszym (Mediolan) oraz gorszym i brzydszym (Warszawa). Chłód emocjonalny matki wynika z tego, że "przeszłości jest za dużo". Co to znaczy? Matka była więźniarką obozu koncentracyjnego. Tulli przekonuje, jak wielkie znaczenie miała wojna dla osób urodzonych nawet dziesięć lat po jej zakończeniu. Na każdym kroku ujawnia się "energia przemocy", która zawiązała się w epoce pogardy i która "przechodzi na własność kolejnych pokoleń, czy tego pragną, czy nie". Kto, zamiast rozpamiętywać to, co utracone, zabrał się szybko do roboty, mógł mieć nadzieję, że prędzej zapomni (...). Przypadki ludzi zrozpaczonych i wykolejonych kwitowano wzgardliwą ciszą. Żałoba na nikim nie robiła wrażenia, słabość budziła zażenowanie, w cenie była nienawiść i pogarda, zaciśnięte pięści sugerowały godną szacunku siłę charakteru". Piekło kacetu "utwardziło" tedy matkę i jednocześnie zdewastowało życie córki.



                                                                                              

Oprac. Maria Wodzyńska

Powrót do 2012